Kawa jest bardzo popularnym napojem w naszym kraju. Pijemy ją na różne sposoby. Najpopularniejsza jest wciąż tzw. „parzocha classic” czyli zalane wrzątkiem, zmielone ziarno – najchętniej podawana w dużym kubku. Pijemy w pracy, po pracy, na spotkaniu, po spotkaniu, bez powodu i raczej z rana. Ale po co?

Inspiracją do tego wpisu jest pewien radykalizm, który obserwuję w kawowym światku.

Na czym polega ten radykalizm?

A na tym, że uważa się, że prawdziwa kawa jest czarna, a wszystkie inne przepisy to „profanacja”. Czyli liczy się tylko espresso bez dodatków niczego za wyjątkiem wody. Są nawet popularne powiedzenia, które promują czarną kawę.

„Kawa powinna być czarna jak noc, gorąca jak piekło i słodka jak miłość”

A ja pytam czemu?

Przecież kawa ma smakować

Być może ujawnia się moja lekko sceptyczna, a raczej pytająca natura, ale nie lubię radykałów.

Powiedzcie czy kawa nie jest czasem po to, aby nam smakowała?

Jeśli komuś smakuje kawa z mlekiem to niech pije z mlekiem. Jeśli woli podwójne espresso to niech pije podwójne espresso. Nie zamykajmy picia kawy w sztywnych doktrynach.

A teraz, żeby znaleźć jakiś balans, powiedzmy sobie, że w środowiskach opiniotwórczych, lub wśród producentów kawy, powinno się rzeczywiście przykładać dużą wagę do smaku, aromatu, składu, balansu czy kwasowości kawy. Takie wymagające podejście sprawia, że pijemy coraz lepszą kawę.

Nie rozliczajmy się jednak tak surowo ze sposobu przygotowania kawy. Kawa ma smakować.

 

Kawa to nie tylko smak – to atmosfera

Kawę pije się dla dobrego klimatu. Kontekst społeczny picia kawy jest niezmiernie ważny. Zwłaszcza w naszej szerokości geograficznej. W innych krajach, kawę traktuje się bardziej instrumentalnie. Włosi lubią przyjąć szybkie espresso „w biegu”, żeby się pobudzić. A my preferujemy „siedzenie przy kawie”. I tak nam się kojarzy. Miły aromat, gorący kubek, estetycznie podany napój, wygodny fotel, ciekawa konwersacja. To buduje nastrój, który ubogaca to czarne złoto.

Wartość estetyczna

Pewnie niektórych z Was irytują setki zdjęć kawy na mediach społecznościowych. Ale powiem Wam, że nie widzę w tym nic złego. Estetycznie podana kawa, dobrze zaprojektowana kawiarnia, uśmiech na twarzy ludzi, którzy piją ten napój potrafi stworzyć bardzo ciekawą kompozycję fotograficzną. Kawa jest tematem takim jak każdy inny. Jeśli ktoś na temat zdjęcia przyjmuje jezioro, martwą naturę, portret itp. to może także przyjąć kawę. Miło popatrzeć na sympatycznie wykonaną rozetę na latte. Patrzenie na piękny obraz wywołuje u nas miłe uczucia, podobnie dzieje się w przypadku ciekawej, kawowej kompozycji. To taka przyjemność wizualna.

No i oczywiście pobudza

Kofeina zawarta w kawie ma właściwości pobudzające. Wielu ludzi podaje to jako główny powód picia kawy. Oprócz tego, kawa może wpływać pozytywnie na pamięć – krótkotrwałą.

Espresso, wbrew powszechnej opinii, zawiera najmniejszą ilość kofeiny. W związku z tym pobudza najsłabiej. Jeśli chcemy się bardziej pobudzić to powinniśmy stosować alternatywne sposoby parzenia kawy jak na przykład chemex. Długi czas infuzji czyli przepływanie wody przez zmielone ziarno, zwiększa ilość kofeiny.

Dodatkowo warto pamiętać, że im jaśniejsze ziarno tym więcej kofeiny posiada.

 

Myślę że zarówno konserwatywni jak i bardziej liberalni kawosze zgodzą się co do tego, że kawa ma przede wszystkim smakować. Bo co z pięknie podanego naparu, jeśli smak jest paskudny? Co z pysznej esencji jeśli podana niechlujnie? Zachęcam więc do lekkiej refleksji i poszukiwania swojego ulubionego smaku i przepisu 🙂

 

Dziękuję

Mam nadzieję, że odnalazłeś w tym tekście jakąś wartość. Może coś zmienił w Twoim postrzeganiu, może czegoś się nauczyłeś lub po prostu bawiłeś się dobrze. Jeśli doceniasz to co robię, to będzie mi bardzo miło jeśli to okażesz w postaci udostępnienia na facebooku, twitterze, linkedinie lub innych portalach społecznościowych…

Zapisz się na newsletter i otrzymaj badania o MLM

Chcę zapisać się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać).

FreshMail.pl