Czy zdarza Ci się działać intuicyjnie kiedy przygotowujesz coś dla swoich klientów? Pewnie tak. Pewnie także nie raz przekonałeś, że intuicja zawodzi. Kiedy robisz coś z myślą o innych ludziach czy to Twoich klientach, czytelnikach, czy to użytkownikach strony internetowej, to warto głęboko zrozumieć ich potrzeby i na nie odpowiedzieć. Bo chyba w końcu robisz coś dla ludzi prawda? Technologia nie jest dla technologii tak jak innowacja nie jest dla innowacji, nauka dla nauki a sztuka dla sztuki. Wszystko jest dla ludzi.

 

Dlatego powstało design thinking.
Dosłowne tłumaczenie tego terminu to „myślenie projektowe”. Jeśli miałbym w najprostszy sposób opisać czym jest design thinking, to sformułowałbym następującą definicję:

 

 

Design thinking to robienie rzeczy, których ludzie chcą

 

Słowo design kojarzy się z grafikami, projektantami mody, architektami, inżynierami itp. Okazuje się jednak, że każdy może robić design. Fotel, na którym teraz siedzisz, ma swój design.

Jest zaprojektowany tak, żeby Ci było wygodnie, żebyś miał (lub nie) możliwość obracania się, oparcia rąk itp. Klamka w drzwiach, guzik w spodniach, kluczyki do samochodu – wszystko ma design ale to, że chcesz korzystać tylko, z niektórych rzeczy to kwestia designu, który odpowiada na Twoje potrzeby.

Design to nie tylko wygląd. Design to wrażenia, jakie powoduje dany produkt lub usługa. Korzystasz ze swojego smartfona, bo ma dobry design – wygodnie się z niego korzysta, ma fajne aplikacje, aparat i obudowę…
… lub jest zwykłym badziewiem, ale ma świetnie zaprojektowany design kampanii reklamowej.

 

Zegarek za 5000zł czy za 150zł?

Wyobraź sobie, że widzisz bilboard przedstawiający człowieka sukcesu: modnie ubranego, wysportowanego, pewnego siebie, eksponującego elegancki zegarek. Wydaje Ci się, że ten człowiek odniósł sukces, jest inteligentny, pewny siebie, wykształcony. Też chcesz być tak postrzegany. Więc wydajesz 5 tysiący na ten zegarek, bo liczysz na to, że inni będą Cię tak postrzegali. Nie kupujesz tylko zegarka – kupujesz prestiż. Projektanci kampanii reklamowej wiedzieli, że tak postąpisz. Myśleli o tym, zbadali to, zaprojektowali, przetestowali i wdrożyli.

Wiedzieli, że nie wszyscy pomyślą w ten sposób o zegarku z bilboardu – ale nie wszyscy muszą. Projektanci dokładnie określili grupę docelową tego modelu. Wiedzieli, dla jakiego człowieka projektują. Czego potrzebuje, jak chce być postrzegany, co lubi w zegarkach, a czego nie potrzebuje. Byli tym człowiekiem, kiedy projektowali.

TO JEST DESIGN THINKING.

Stosowany od lat przez takie marki jak Apple, Procter & Gamble czy Samsung. W design thinking nie ma przypadku. Nie bazujesz na intuicji. Wykorzystujesz dane, które zbierasz dzięki odpowiednim narzędziom i potencjałowi intelektualnemu zespołu ludzi, z którymi współpracujesz. Zbierasz precyzyjny i konkretny materiał, na którym będziesz pracował.
Kiedy projektujesz usługę, strategię biznesową, kampanię reklamową czy najzwyklejszy produkt, stosując design thinking, to przechodzisz zawsze przez następujące etapy:

Empatyzacja w design thinking

Pomaga wejść w skórę użytkownika, który będzie korzystał z owoców naszej pracy. Chcemy go tu dobrze poznać. Wiedzieć jak wygląda każdy jego krok związany z produktem i nie tylko. Chcemy wiedzieć jakich słów używa, gdzie najchętniej spędza sobotni wieczór, z kim i dlaczego nie lubi parówek.No dobra trochę mnie poniosło, ale z grubsza chodzi o to, żeby jak najlepiej zrozumieć potrzeby ludzi, dla których się projektuje.

Stosuje się tu przeróżne narzędzia. Od obserwacji, przez ankiety po drabiny pytań i flowcharty. To etap, który nazywany jest także „zrozumieniem” problemu.

 

 

Definiowanie problemu

Celem tego etapu jest dokładne określenie wyzwania, z którym się mierzymy i powodu, dla którego to robimy. Przetwarzamy wszystkie dane, interpretujemy i wyciągamy wnioski.

Generowanie pomysłów

Jak sama nazwa wskazuje, etap ten polega na wytwarzaniu i obróbce pomysłu. Różnego typu mapy myśli i burze mózgów znajdą tu swoje zastosowanie. Kiedy wygeneruje się już pokaźną liczbę pomysłów, trzeba jeszcze z nich wybrać, te które są realne do zrealizowania, które są dostosowane do profilu użytkownika i w jak najefektywniejszy i uzasadniony ekonomicznie sposób rozwiązują postawiony wcześniej problem.

Budowanie prototypów:

Jakkolwiek kosztowny wydaje się ten etap, to należy go prawidłowo zrozumieć. Chodzi tu o to, aby na podstawie wybranych pomysłów skonstruować maksymalnie proste prototypy. Może to być kilka kartonów posklejanych taśmą bezbarwną, może to być prymitywna strona WWW, która ma tylko określone funkcjonalności. Nie należy wkładać dużo w wysiłku w mało istotne kwestie na tym etapie. Chodzi o to, żeby przygotować prototyp, który spełnia założone minimum. Następnie przechodzimy do testowania.

 

Testowanie

Kiedy prototyp nadaje się według nas do testowania, to sprawdzamy jego wszystkie funkcje i oceniamy. Dzięki temu możemy wyciągać krytyczne wnioski i sami przekonać się co powinno być dopracowane lub zmienione. Należy także zaprosić naszych użytkowników do testów, pamiętając, że to ich satysfakcja jest ostatecznie najważniejsza.

Dla mnie design thinking jest najlepszą i najskuteczniejszą metodologią tworzenia rozwiązań, ponieważ wykorzystuje to, czym ja najchętniej się posługuję: kreatywność, analityczne myślenie, inteligencję emocjonalną i skupienie na człowieku. Nie budujemy fabryk, tylko dlatego, że mamy takie możliwości. Nie rozwijamy technologii dla technologii. Pamiętajmy, że tworzymy dla ludzi. To jest jedna z podstawowych zasad design thinking.

Czy wiesz, że…

Popularny portal AIRBNB powstał za pomocą metodologii design thinking?

Dziękuję

Mam nadzieję, że odnalazłeś w tym tekście jakąś wartość. Może coś zmienił w Twoim postrzeganiu, może czegoś się nauczyłeś lub po prostu bawiłeś się dobrze. Jeśli doceniasz to co robię, to będzie mi bardzo miło jeśli to okażesz w postaci udostępnienia na facebooku, twitterze, linkedinie lub innych portalach społecznościowych…

Zapisz się na newsletter i otrzymaj badania o MLM

Chcę zapisać się na newsletter (w każdej chwili możesz się wypisać).

FreshMail.pl